Pożegnanie z ikoną. Odszedł Karl Lagerfeld

Od projektowania niezapomnianych kolekcji Fendi, Chanel i Valentino po tworzenie etykiet Coca-Coli. Karl Lagerfeld na zawsze zmienił oblicze współczesnej mody. Cechowały go pogarda dla nostalgii, nonkonformizm i niezależność. Lagerfeld na przestrzeni siedmiu dekad do samego końca kreował przepełnioną sztuką modę, która nie uznaje kompromisów.

 

Pożegnanie z ikoną. Odszedł Karl Lagerfeld

Genialne dziecko

Życie projektanta owiane jest aurą tajemnicy. Lagerfeld czasem mówił, że urodził się w 1935 roku. Innym razem, że w 1938 roku. Jednak zdaniem dziennikarzy i jego biografów był to prawdopodobnie rok 1933. Dzieciństwo spędził w Hamburgu, a rysunku i historii uczył się w paryskim Lycée Montaigne. Był młodzieńcem kochającym blichtr, styl glamour i sztukę art déco.

Po dwóch latach w Paryżu, w 1955 roku Lagerfeld wziął udział w prestiżowym konkursie International Wool Secretariat. W zawodach startował też Yves Saint Laurent, który wygrał w klasie sukienek koktajlowych. Lagerfeld zwyciężył w kategorii płaszczy. Jego potencjał dostrzeżony został przez samego Pierre'a Balmaina i siedemnastoletni wówczas Karl został asystentem kultowego projektanta.

W świecie wielkiej mody

W 1958 roku Lagerfeld dołączył do domu mody Jean Patou. Po kilku latach, zmęczony francuskim podejściem do haute couture, wyjechał do Rzymu. Tam studiował historię sztuki, ale nie wytrzymał bez mody zbyt długo. W branży mówi się, że był jednym z pierwszych freelancerów współczesnej mody – jako konsultant współpracował z markami takimi jak Valentino, Charles Jourdan czy Chloé, nieustannie podróżując między Niemcami, Anglią, Francją i Włochami. W 1967 roku Lagerfeld dołączył do domu mody Fendi. Był to jeden z przełomowych momentów w karierze projektanta. Wizjonerskie podejście do ubioru sprawiło, że Lagerfeld stał się prawdziwą gwiazdą europejskiej mody.

Światowa sława z Chanel

Po głośnej współpracy z Fendi wszystko potoczyło się bardzo szybko. W latach 80. Lagerfeld został zatrudniony przez wówczas zapomnianą i niemodną markę Chanel. Jego rolą było przywrócenie Chanel życia i dawnego blasku. Karl zrobił to po swojemu, ale trudne zadanie się udało. Projektant odświeżył klasyczne kroje stworzone przez Coco, dodając im powiewu świeżości i pazura w stylu glamour. Na jego reinterpretacji mitu Chanel wyrosło nowe pokolenie klientów. Karl mówił: Gdyby Coco żyła, pewnie byłaby w szoku widząc, jak teraz wygląda jej dom mody. Ale nie miałem wyjścia. Musiałem zrobić coś, aby marka szła z duchem czasu.

Obecnie zdjęcia z pokazów Chanel w supermarkecie, na plaży czy w kasynie w mgnieniu oka obiegają cały świat, a Lagerfeld zyskał status prawdziwej ikony. Mówiąc o kultowych pokazach, musimy wspomnieć o roku 1993. To wtedy Anna Wintour, redaktor naczelna amerykańskiego Vogue, ostentacyjnie wyszła z pokazu Fendi. Lagerfeld jako modelkę zatrudnił Moanę Pozzi, popularną w latach 90. gwiazdę filmów erotycznych i striptizerkę. Decyzja ta dla nikogo nie powinna być zaskoczeniem – w końcu swoją autorską markę określał mianem „intelektualnej seksowności”.

Niezapomniane wybiegi

Za początek „nowej ery pokazów Chanel” można uznać kolekcję Ready-to-wear jesień/zima 2008. Na środku wybiegu zbudowano działającą karuzelę w stylu retro, a w niej kultowe akcesoria sygnowane logo Chanel. Podziwiać mogliśmy klasyczną, pikowaną flap bag, sznury pereł i dorodne, złote kokardy. Po pokazach na weneckiej plaży, w rustykalnej stodole i w otoczeniu lodowca, przyszedł czas na science fiction. W pokazie Chanel na jesień couture 2013 Karl Lagerfeld przeniósł nas do postapokaliptycznego krajobrazu. Modelki ubrane w klasyczne, połyskujące komplety przechadzały się wśród brudu, gruzu i kawałków metalu po Grand Palais. Widzowie oglądali pokaz, siedząc w starych, zniszczonych ławkach z teatru.

W 2014 roku Lagerfeld zaprezentował nam niepowtarzalny miks mody i szybkich zakupów. Wyprawa do supermarketu jeszcze nigdy nie była tak stylowa. W Grand Palais ze starannością odtworzono sklepowe alejki, a półki uginały się od produktów z etykietą Chanel. Modelki przechadzały się po „supermarkecie” z wypełnionymi po brzegi koszami na zakupy. Po pokazie widzowie mogli zaopatrzyć się w unikatowe artykuły spożywcze Chanel.

Casino Chanel zrobiło w 2015 roku prawdziwą furorę. Przy stołach do pokera z krupierami zasiadły prawdziwe muzy Chanel. W ruletkę tego wieczoru zagrały Kristen Stewart, Julianne Moore, Rita Ora i Vanessa Paradis z córką Lily-Rose Depp. Stylizacje Chanel nawiązywały do złotej ery amerykańskiej popkultury – widać w nich było inspiracje Jackie Kennedy i gorącymi balladami Elvisa Presley’a.

Pokaz jesień–zima 2018/2019 to powrót do natury. W Grand Palais odtworzono mroczny i zimny, jesienny las. Nagie drzewa, mech i szeleszczące pod stopami liście sprawiały, że czuliśmy się jak na prawdziwym jesiennym spacerze. Między drzewami przechadzały się modelki ubrane w ciepłe kurtki, długie, kolorowe szaliki i złote kozaki za kolano.

Sztuka i 1200 kalorii

Wizjonerstwo Lagerfelda nie ograniczało się jedynie do niepowtarzalnej stylistyki i teatralnych pokazów. Dla wielu Karl był artystą – tworzył nie tylko ubrania, ale sztukę w najczystszej postaci. Pisał książki, robił zdjęcia, malował. W 1992 roku wykonał kolekcję 60 ilustracji do baśni „Nowe szaty Cesarza” autorstwa Hansa Christiana Andersena. Pod koniec lat 90. otworzył w Paryżu księgarnię 7L i wydawnictwo EDITIONS 7L, które specjalizuje się w książkach o fotografii. Projektant podkreślał, że w jego życiu najważniejsza jest sztuka: Książki są ważne, zdjęcia są ważne, obrazy są ważne, a wszystko to razem ma największe znaczenie. Mój zawód to połączenie tych trzech rzeczy. Lagerfeld w nowe milenium wszedł z całkowicie odmienionym wizerunkiem. W ciągu kilkunastu miesięcy schudł 42 kilogramy, a swoją dietę 1200 kalorii opisał w bestsellerze „Dieta 3D”.

Z miłości do kobiet

Karl Lagerfeld kochał kobiety, co podkreślił nie tylko podczas pokazu utrzymanego w klimacie #girlpower w 2015 roku. Projektant docenił piękno i zmysłowość Lindy Evangelisty, nonszalancję Vanessy Paradis, zawadiacki charakter Cary Delevingne i „dobrą energię” Kendall Jenner. Słuchał Lany Del Rey, Cat Power i Adele, choć uważał, że ta ostatnia powinna trochę schudnąć. Bezkompromisowy, pewny siebie, wielbiący piękne przedmioty i inteligentne kobiety. W modzie musisz najpierw coś zniszczyć, żeby na powrót stworzyć, pokochać, czego nienawidziłeś, i znienawidzić, co kochałeś – mówił, podczas gdy cały świat pokochał właśnie jego.

Oscary 2019: zobacz najpiękniejsze kreacje! Modne buty na wiosnę? Zobacz te HITY!

Polecamy w tej kategorii