Kronika mody: lata 40.

Lata czterdzieste to dekada umiaru i prostoty. Przez skromny charakter strojów nie jest jednak tak sławna, jak jej barwne i strojne poprzedniczki.  Wbrew pozorom, lata 40. są jednak początkiem wielu popularnych elementów garderoby, które nosimy aż do dziś!

Kronika mody: lata 40.

Lata czterdzieste były dla mody trudnym czasem. Ogarnięte wojną społeczeństwo skupiało się na zupełnie innych kwestiach niż strój –zwłaszcza początek dekady był okresem, w którym działalność projektantów została mocno spowolniona. Większość dobrej jakości tkanin wykorzystywano na potrzeby wojska. Bogate zdobienia i wymyślne kroje ustąpiły miejsca funkcjonalności i prostocie. Kobiety masowo ruszyły do pracy, przede wszystkim w fabrykach – potrzebowały wygodnych i bardziej uniwersalnych strojów.

Do it yourself!

Z powodu wojny lata 40. wyzwoliły w kobietach ogromne pokłady kreatywności. Dostęp do dobrej jakości tkanin był niemal niemożliwy. Zmuszone koniecznością panie zapoczątkowały przeróbki, które dziś nazwalibyśmy modnym i popularnym na Pinterest D.I.Y – do it yourself, czyli zrób to sam. Kobiety szyły spódnice i sukienki z domowych tekstyliów np. zasłon i obrusów, a z męskich mundurów tworzyły żakiety. Brak nylonu rekompensowano, rysując czarne kreski imitujące szew na łydkach.

Co w naszych szafach zostało z lat 40.?

Być może będziecie zaskoczone, ale… bardzo dużo! Prostota strojów z lat czterdziestych sprawia, że świetnie odnajdują się w realiach każdej dekady, a poszczególne elementy strojów kobiet z lat 40. cyklicznie wracają do łask. Niektóre, jak np. apaszki czy sukienki szmizjerki zapinane na guziki właściwie nigdy nie wychodzą z mody! Choć w latach czterdziestych kobiety coraz częściej nosiły spodnie, to najbardziej rozpoznawalnym elementem dekady zdecydowanie są charakterystyczne sukienki. Najpopularniejsze były te zapinane na rząd guzików, często z kołnierzykiem i kieszeniami. Nie mniej popularne, zwłaszcza w modzie wieczorowej były sukienki ozdobione marszczeniami, które świetnie modelowały sylwetkę. Kobiety nosiły także sukienki z baskinką lub modele z kopertowym dekoltem. Długość sięgała najczęściej do połowy łydki, a rękawy były długie lub kończące się na wysokości łokcia. Obowiązkowo podkreślano talię! Lata 40. to także nawiązania do mody folkowej – popularność zyskały tzw. sukienki „fartuszki”  przypominające… właśnie kuchenne fartuchy. Ozdobione falbankami, często zakładano je na koszulowe bluzki z kołnierzykiem. Wszystkie kroje łączyło jedno – prostota i skromność. Na ulicach spotkać można było także kobiety noszące proste spódnice do kolan połączone z bluzkami z kołnierzykiem i dopasowanymi w talii żakietami. Najpopularniejszymi butami były czółenka na słupku z okrągłymi czubkami. Królowały stonowane barwy: brąz, czerń i odcienie granatu.

Makijaż i fryzura w latach 40.

Czasy niedoborów dotknęły także branżę kosmetyczną – nie oznacza to jednak, że kobiety zrezygnowały z pięknego wyglądu. Postanowiły postawić na jeden, najmocniejszy punkt makijażu – czerwone usta. Czasem dodatkowo malowały na górnej powiece delikatną kreskę za pomocą czarnej kredki. Braki rekompensowały starannie układanie loki i fale – zwykle opadające na ramiona bądź upięte. W latach 40., gdy kobiety pracowały w fabrykach, spięte włosy często były koniecznością. Ozdabiano je kolorowymi apaszkami, które aktualnie są hitem wiosenno – letniego sezonu. Moda lubi wracać!

Projektanci lat 40.

Pierwsza połowa lat czterdziestych to czas, w którym Paryż utracił swój status stolicy mody. W 1939 roku firmę zmuszona była zamknąć Coco Chanel, a rok później zaniechano wydawania francuskiej edycji magazynu Vogue. Modę lat 40. dyktowali przede wszystkim amerykański projektanci. Claire McCardell (której zawdzięczamy początki trendu sportowej odzieży), Mainbocher, Charles James, Valentin – to właśnie oni definiowali estetykę tamtej dekady.

Druga połowa lat 40. to natomiast wielki debiut Christiana Diora. Pierwsza kolekcja, którą zaprezentował w 1947 roku, zrewolucjonizowała modę damską. Zaprezentowane przez mistrza podkreślające talię żakiety i rozkloszowane spódnice midi wniosły w trendy lat 40. romantyczny szyk, inspirowany przedwojennym krawiectwem. „New Look” Diora to jedna z najbardziej znanych kolekcji w całej historii współczesnej mody.

Lata 40. to czasy ogromnej kreatywności i wytrwałości kobiet. Dziś, gdy tak bardzo cenimy wygodę i praktyczne zastosowanie strojów, a kobiety wykonują najróżniejsze zawody, szczególnie możemy czerpać z szaf kobiet lat 40.! Uniwersalny charakter i minimalistyczne kroje strojów z tamtej dekady sprawiają, że stały się ponadczasową klasyką damskiej garderoby i równie szykownie prezentują się obecnie.

Trend 2019: białe jeansy. Do czego nosić? Maja Sablewska kiedyś i dziś: zobacz metamorfozę!

Polecamy w tej kategorii