Rozmowy z modą: wywiad z Adelą Ochman – pomysłodawczynią i dyrektor kreatywną marki Argument

Zero waste i ekologiczne podejście do mody, coraz mocniej wpisują się w naszą świadomość. Z taką misją wyszła też do nas marka skórzanych torebek – Argument. Poza ekologicznym podejściem marka w swoim DNA ma także wpisane: przejrzystość, szczerość i konsekwencję. Dziś rozmawiamy z Adelą Ochman – pomysłodawczynią i dyrektor kreatywną marki Argument. 

DOMODI: Zacznijmy od najważniejszego – skąd wziął się pomysł na Argument Shop?

Adela Ochman: Od kiedy pamiętam, marzyłam o własnym biznesie – projekcie, który będzie miał realny wpływ na moje otoczenie. Jako osoba, która otacza się ludźmi dysponującymi szerokimi refleksjami na temat dzisiejszych czasów, zawsze interesowało mnie to, w jaki sposób mogę przyczynić się, chociaż w małym stopniu do tego, aby zmienić negatywne nawyki ludzi. O tym projekcie myślałam już kilka lat, jednak niespecjalnie czułam się na siłach, aby odpowiednio rozpocząć taką pracę. Przez jakiś czas brakowało mi motywacji i odwagi do tego, aby rzucić stałą, stabilną pracę, na rzecz czegoś, co jest bardzo niepewne i na pierwsze spojrzenie dosyć kontrowersyjne. Znając siebie i swoje cechy – zdawałam sobie sprawę, że jak rozpocznę ten projekt, uzbroję się w maksimum cierpliwości i będę stanowczo piąć go do góry. Tak też się stało.

Moja rodzina prowadzi swój kaletniczy biznes już od ponad 30 lat. Od zawsze minimalizowali ilości odpadów tekstylnych i skórzanych, wytwarzanych przy produkcji. Niemniej jednak nie było solidnego rozwiązania tego problemu, który pomagał im pozbyć się końcówek serii zamówień, czy olbrzymiej pozostałej ilości skrawków. Na podstawie tego postanowiłam, że stworzymy specjalny, powtarzalny produkt, który będzie dostosowany do tego typu sytuacji. Dzięki temu na dzień dzisiejszy można powiedzieć, że ograniczyliśmy 80% odpadów z naszego (i innych partnerskich zakładów tapicerskich i kaletniczych). We wcześniejszych latach mojej kariery zawodowej, zajmowałam się w dużym skrócie tworzeniem wizerunków marek. Na kanwie tego doświadczenia, opracowałam nazwę mojego projektu, identyfikację wizualną i wszystkie materiały (jestem również zawodowym  fotografem).

argument-torebka

Dzięki swojej produkcji w duchu “zero waste” przekazujecie, że skóra naturalna również może być pozyskiwana w zgodzie ze środowiskiem. Czy mogłabyś wyjaśnić, jak przebiega taki proces?

Proces produkcji polega na wykorzystywaniu tylko tych materiałów, które docelowo były przeznaczone do utylizacji lub do śmieci, ze względu na swój niekorzystny format lub końcówki serii. Jeden sposób polega na wykorzystywaniu całych skrawków, powstających wskutek produkcji produktów wielkogabarytowych (wtedy wykonujemy np. mniejsze elementy i torebki). Druga metoda polega na wykorzystywaniu powtórnym mniejszych ścinków, które wracają do garbarni, tworząc jednolity, obszerny materiał w określonym kolorze. W naszej kolekcji BASIC (liczącej 5 modeli toreb), używałam jedynie materiałów ze skóry garbowanej roślinnie (wykorzystywanej do produkcji np. siedzeń samochodowych samochodów premium). Obecnie pracujemy również na materiałach skóropodobnych – ze względu na obszerny ruch wegan wśród naszych zwolenników, jak i znaczącej ilości skrawków czy końcówek serii, powstających przy produkcji. Dzięki temu otrzymujemy właśnie – ARGUMENT – na to, aby tworzyć odpowiedzialny segment mody, reprezentujący ideę zero waste.

A jeśli chodzi o pudełka, w których wysyłacie zamówienia – czy one również są w duchu “zero waste”?

Duża część moich znajomych stanowi szeroki segment konsumentów, kupujących produkty przez internet. Nie śmiem twierdzić, że i mnie się to nie zdarzyło ;) Na podstawie tego, zauważyłam jaka ilość plastiku jednorazowego użytku, wykorzystywana jest do zabezpieczenia przesyłek. Argument nie mógłby określać siebie mianem ekologicznej marki, podążając tym kierunkiem. W tym celu wprowadziłam do naszych przesyłek kartony, które jak zapewnia nasz podwykonawca, są wykonane z recyklingu. Do znakowania nie używamy nadruku, tylko naklejki (tak, to jedyny nieekologiczny element, jednak wciąż uważam, że bardziej odpowiedni niż nadruk). Ponadto, do zabezpieczenia towaru stosujemy ścinki wytwarzane przez niszczarki do dokumentów firmowych. Oczywiście musiałam upewnić się, w jakim stanie potencjalnie taka przesyłka dotarłaby do mojego Klienta. W związku z tym pierwszy argument wysłałam sobie sama :) 

Wasza misja polega także na transparentności i szczerości. Na stronie, poza kosztami produkcji, informujecie również, że każdy produkt jest realizowany specjalnie dla poszczególnego klienta, a czas oczekiwania to około 30 dniu. Ile więc trwa produkcja pojedynczej torebki?

Podałam celowo górną granicę realizacji, nie wiedząc, jak przyjmie się mój produkt – czy zamówień będzie wiele, czy będzie to bardziej forma drogiego hobby niż biznesu. Jak się okazało, wstrzeliłam się idealnie – zamówienia mamy na bieżąco. Z racji różnorodności zamówień, praktyczniej jest tworzyć seriami. Nasz zakład produkcyjny nie  należy do małych domów rzemieślniczych – działamy lokalnie w Polsce, dając pracę wielu utalentowanym kaletnikom. Argument nie jest fundamentem tej firmy, w związku z czym, musimy wszystko z wyprzedzeniem zaplanować na produkcji, również na poczet innych zamówień. W zależności od modelu (najtrudniejsza jest Molly), każda torebka wymaga pracy wielu wykwalifikowanych ludzi, więc uszycie jednej torebki może potrwać nawet kilka dni.

Macie szczególną grupę klientów, której dedykujecie swoje produkty?

W zeszłym roku w trakcie tworzenia strategii opracowaliśmy 3 grupy docelowe. Po wystartowaniu z premierą każdy miesiąc tak naprawdę zawsze jest testowy – nigdy nie mamy pewności, czy nasz produkt zostanie zaakceptowany przez wcześniej określoną grupę docelową. Niemniej jednak, na dzień dzisiejszy można napisać, że grupa osób, która ceni sobie naszą misję i produkty sama się wyłoniła. Są to kobiety, wrażliwe na otaczające je zmiany klimatyczne – te osoby stanowią bardzo szeroki segment w naszej społeczności.

argument-torebka

Niedawno do sprzedaży trafiła nowa kolekcja torebko-plecaków. Który z dotychczasowych modeli jest Twoim ulubionym

Zdecydowanie Bey Brownie :) Chodzę z nim nieustannie od kiedy wyszedł pierwszy model.

A czy jest jeden model, który cieszy się największą popularnością?

Od początku była to torebka Sati i Molly – chyba najbardziej dla nas charakterystyczna. Aktualnie ciężko powiedzieć. Premiera plecaczków przeszła nasze oczekiwania :)

Skóra naturalna wymaga szczególnej pielęgnacji. Zdradzisz nam kilka wskazówek? 

Tak, oczywiście – zawsze powtarzam moim Klientkom, aby odpowiednio impregnowały skórę, z której wykonane są nasze produkty. Skóra naturalna, garbowana roślinnie jest w najmniejszym stopniu szkodliwa dla środowiska oraz posiada delikatny połysk, niestety jest bardzo delikatna na wszelkiego typu uszkodzenia. Jest część Konsumentów, która ceni sobie ''ślad czasu'' na takich produktach, jednak ja zwracam uwagę na to, że modele Argumentu są dosyć minimalistyczne i przy nieodpowiedniej pielęgnacji mogą zbytnio się rysować.  Na naszej stronie znajduje się specjalna zakładka – Vademecum Konsumenta, w którym rozpisaliśmy podstawowe informacje na temat użytkowania tego typu produktów. Ja od siebie mogę jeszcze dodać taką wskazówkę – impregnat do skóry naturalnej raz na miesiąc.

argument-torebka

Prywatnie – czy do swojego codziennego życia, także starasz się wprowadzić #zerowaste ?

Prywatnie nie jestem typem osoby, która podąża za trendami. Mówię o tym otwarcie ze względu na moje postrzeganie konsumpcjonizmu i napędzanie rynku produktami, które czasem w zasadzie nie są nam potrzebne. Od roku kupiłam do góra pięciu rzeczy z zakresu odzieży i dodatków,  ze sprawdzonych, lokalnych źródeł. Moją garderobę zmieniam również na zasadzie wymian z koleżankami. Zanim coś wyrzucę, muszę mieć poważny powód.

Piję wodę z kranu, filtrowaną przez butelkę. W kwestiach transportu, kiedy nie muszę przewozić dużej ilości przedmiotów –  poruszam się na rowerze. Staram się kupować tylko kosmetyki opakowane w szkło i wykonane z naturalnych składników.

Trzeba przyznać, że nie zawsze tak było, a moja transformacja trwała przez ostatnie lata. Im mocniej zagłębiałam się w tematykę ekologii, tym wyraźniej zaczęłam postrzegać swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, jako warte zmiany w kierunku minimalizmu. Nikogo nie nakłaniam do zmiany, pragnę tylko inspirować.

Tę część garderoby powinna mieć w szafie każda fashionistka! Oversize'owe żakiety do 200 zł Botki na masywnej podeszwie - przegląd do 150 zł

Polecamy w tej kategorii