Przygotuj sylwetkę na lato z najmodniejszą dietą

Lifestylowe media jednogłośnie zapowiadają, że rok 2019 będzie należał do peganizmu. Skąd wzięła się ta dieta o tajemniczej nazwie i czy rzeczywiście ma szansę stać się nowym hitem na miarę diety ketogenicznej, czy popularnych niedawno detoksów sokowych? Poniżej wyjaśniamy, jak dwie sprzeczne szkoły żywieniowe dały życie zupełnie nowej, na której punkcie oszalał cały Internet!

Przygotuj sylwetkę na lato z najmodniejszą dietą

Jak powstał peganizm?

Peganizm, którego wyszukiwanie w serwisie Pinterest w ostatnim czasie poszybowało w górę o 300% to nic innego, jak połączenie diety wegańskiej i paleo. Jej autorem jest doktor Hyman, który postanowił wybrać najzdrowsze jego zdaniem elementy z obu diet i w ten sposób stworzyć idealny model żywienia. Czy mu się udało? Jedno jest pewne: jego dieta zrobiła furorę wśród gwiazd i influencerek i jest na językach (i to dosłownie!) wszystkich obserwujących najnowsze trendy. 

Z diety wegańskiej peganizm czerpie bardzo duże dzienne spożycie (75%!) warzyw i owoców, a z diety paleo pożycza ryby i mięso w niewielkich ilościach. Wszystko to uzupełnione sporą dawką zdrowego tłuszczu w postaci nasion, orzechów, awokado. Myślący o diecie pegańskiej muszą pożegnać się z cukrem i nabiałem oraz chemicznymi dodatkami – od dziś w jadłospisie początkującego peganina znajdzie się miejsce wyłącznie na produkty niskoprzetworzone, o niskim indeksie glikemicznym, co zapobiega skokom cukru we krwi.

Co na talerzu?

Jak już wspomnieliśmy, dieta pegan to głównie warzywa i owoce. Dozwolone jest także spożycie jajek i roślin strączkowych oraz mięsa i ryb, ale w mniejszych ilościach, jako dodatek do porcji warzyw. Dozwolona jest soczewica i ciecierzyca oraz gatunki ryb zawierające niewiele rtęci np. łosoś.

Czego na pewno nie znajdziemy na talerzu pegan? Przede wszystkim nabiału – wszystkie produkty pochodzenia mlecznego w diecie pegańskiej są wykluczone. Kolejny element, który znalazł się na celowniku to gluten: peganie jedzą wyłącznie zboża niezawierające go: np. amarantus, ryż, komosę ryżową. Pszenica, żyto, jęczmień i orkisz są na liście zakazanej. Peganizm polega także na eliminacji białego cukru i przetworzonych tłuszczy roślinnych, które zastępujemy awokado, oliwą z oliwek czy kokosem. Co ważne, wszystkie produkty w diecie pegańskiej powinny być jak najmniej przetworzone i organiczne.

Peganizm – czy dla wszystkich?

Twórca diety pegańskiej, Mark Hyman uważa, że dieta pegańska jest zbilansowana i odpowiednia dla każdego organizmu ze względu na dużą elastyczność dozwoloną w jej ramach. Z pewnością peganizm może być inspiracją do tego, by włączyć w swój jadłospis więcej zdrowych tłuszczy zawierających nienasycone kwasy omega 3 w postaci nasion, orzechów czy awokado. Warto wziąć przykład z pegan także w przypadku eliminacji białego cukru i żywności przetworzonej, a zamiast tego kupować więcej warzyw i owoców od lokalnych producentów. Założenia peganizmu w dużej mierze opierają się bowiem na zasadach każdej zdrowej diety.

Pamiętajmy jednak, że każdy organizm jest inny! Włączenie elementów peganizmu do naszej diety z pewnością nam nie zaszkodzi, ale radykalne i restrykcyjne zmiany w odżywianiu powinny zostać skonsultowane z dietetykiem lub lekarzem, a decyzje żywieniowe zawsze powinniśmy podejmować z uwzględnieniem naszego stanu zdrowia i wyników badań.

Piątka na piątek – 29.03.2019 Fashion Meeting Pop Up Store we Wrocławiu

Polecamy w tej kategorii