Kronika mody: lata 20.

Lata 20. to wyjątkowa dekada w historii mody. W tym czasie na modowej arenie rozegrała się prawdziwa rewolucja, bez której nasze dzisiejsze stroje mogłyby wyglądać całkowicie inaczej! Przemiany gospodarcze i ekonomiczne wpłynęły także na modę i styl życia ówczesnych kobiet, czego efekty widzimy aż do dziś.

Kronika mody: lata 20.

Większość osób na hasło „lata 20.” ma przed oczami bajkowe, hollywoodzkie kreacje ozdobione piórami, cekinami i sznurami pereł. To bardzo charakterystyczne dla mody tamtych lat elementy, warto jednak pamiętać, że codzienność lepiej opisują słowa: wygoda, chłopięcy styl i bunt.

Magia kina – lata 20. na ekranie

Ogromna popularność filmów takich jak „Wielki Gatsby” czy „Aviator” i musicalu „Chicago” oraz czarno białych produkcji z tamtych lat utrwaliła w popkulturze typowy obraz mody lat 20. zapisany na klatkach filmowych. Dekadencja elegancja, suknie bogato zdobione błyskotkami, mocne makijaże i cygaretki w rękach – to najczęściej powielany na wielkim ekranie widok. Wieczorowe sukienki, najbardziej charakterystyczne dla lat 20. zwykle sięgały za kolano lub do kostek i miały obniżony stan – ulubionym fasonem kobiet był ten na kształt litery „H”. Często ozdobione cekinami, frędzlami, haftami i kryształkami kreacje charakteryzował luźny kształt, nieopinający sylwetki. W ten sposób kobiety odreagowywały dekady ograniczeń płynących z konieczności noszenia ciasnych gorsetów. Najmodniejszym dekoltem był okrągły, a sukienki miały odkryte ramiona, na które kobiety narzucały ekstrawaganckie boa. Kropką nad „i” całej stylizacji były opaski na głowę, często ozdobione piórami.

Rewolucja w garderobie

Wszyscy znamy dobrze wizerunek gwiazd kina, ale jak kobiety wyglądały na co dzień? Po pierwsze, dużej zmianie uległ ich tryb życia. Po wojnie sytuacja zmusiła je do pracy – lata dwudzieste są okresem emancypacji kobiet, w którym w wielu krajach zyskały one prawa wyborcze. Coraz częściej prowadziły auta, wychodziły do klubów i oddawały się rozrywkom zarezerwowanym wcześniej dla mężczyzn. Moda musiała nadążać za tymi zmianami – dopasowane fasony i gorsety ustąpiły miejsca luźnym ubraniom, a długie włosy zastąpiły krótkie cięcia. Rewolucja nastąpiła także w produkcji tkanin – w efekcie te stawały się coraz tańsze, a moda zaczęła być dostępna dla szerszego grona kobiet.

Strój codzienny w latach 20.

Najmodniejszym strojem codziennym były ubrania stylizowane na „chłopczycę”. Po raz pierwszy w modzie pojawiły się nie tylko fasony ukrywające sylwetkę, ale także spodnie i swetry. Te ostatnie początkowo odgrywały rolę odzieży sportowej, by z czasem na dobre wejść do kanonu damskiej mody. By osiągnąć ideał – chłopięcą, prostokątną sylwetkę kobiety nie tylko wybierały luźne kroje z obniżoną linią bioder, ale także zakładały spłaszczającą klatkę piersiową bieliznę. W odróżnieniu od wieczorowych, sukienki dzienne często miały długi rękaw i mniejszy dekolt, były zwykle noszone z luźnym swetrem i spięte paskiem. Obcasy także poszły w cień – swoje 5 minut przeżywały buty na niskim słupku, a nawet całkowicie płaskie. W latach 20. w damskiej szafie pojawiają się także kurtki, kardigany zakładane na koszule oraz spódnice midi, najlepiej ozdobione plisowaniem. Nieodłącznym elementem garderoby był także charakterystyczny kapelusik w kształcie hełmu.

Kreatorzy nowego stylu

Kto poruszał wyobraźnię kobiet w latach dwudziestych i stał za rewolucyjnymi projektami? To dekada, w której tworzyli prawdziwi mistrzowie krawiectwa: Coco Chanel, Madeleine Vionnet, Paul Poiret czy Lanvin. Właśnie im zawdzięczamy nowe podejście do kobiecej sylwetki i kanonów mody. Paul Poiret odciążył kobiece kreacje z warstw podszewek, halek i usztywnień, a Vionnet nauczyła kobiety cięć i krojów ze skosu. Dom mody Lanvin jako pierwszy zaprezentował na wybiegach luźne sukienki na ramiączkach, które dawniej noszone były wyłącznie jako bielizna.

Ogromny wpływ na modę lat dwudziestych miał ruch kobiet nazywanych „flapperkami”. Promowały one wizerunek kobiety-chłopczycy i uwielbiały fasony inspirowane zawartością męskiej szafy. To coś więcej niż moda – flappeerki stworzyły zupełnie nowy styl życia, który dawał kobietom wolność i niezależność. Jedną z kobiet, które inspirowały inne do zmian, była sama Coco Chanel. Projektantka, którą kojarzymy z absolutną klasyką, była wielką buntowniczką swoich czasów. Całkowicie odcinała się od obowiązujących wówczas kanonów mody, tworząc nową definicję elegancji, którą pokochały nowoczesne kobiety na całym świecie. Coco nie tylko spopularyzowała wygodne i eleganckie tweedowe zestawy oraz spodnie, ale także stworzyła ikoniczną małą czarną. Kierowała się zasadami minimalizmu, kochała czerń, jej projekty odsłaniały kobiece nogi – wszystko to było w latach 20. całkowitą nowością zahaczając o obyczajowy skandal.

Makijaż i fryzury

O ile w kwestii stroju odchodziło się od podkreślania kobiecości, w przypadku makijażu sytuacja wyglądała odwrotnie. Królowały mocne makijaże: ciemne, przydymione czarnym cieniem oczy i równie ciemne szminki. Ideałem były małe usta i porcelanowa cera. Na fali fascynacji Egiptem do codziennego makijażu weszły także ciemne kreski na powiekach. Najbardziej charakterystyczną dla lat dwudziestych fryzurą były krótkie cięcia: w postaci boba z grzywką lub hollywoodzkich fal. Koniecznie ozdobione opaską lub ukryte pod najmodniejszymi kapeluszami zakrywającymi czoło. Ogromny wkład w wizerunek kobiety lat 20. miał także polski fryzjer, Antoni Cierplikowski. To właśnie on był pierwszym, który stworzył na damskiej głowie krótką fryzurę, która na zawsze stała się ikoną tej dekady.

Lata dwudzieste to epoka w historii mody, która wywarła ogromny wpływ na wszystkie następujące po niej. Wiele trendów z tamtych lat co jakiś czas wraca do łask, definiując to, co dziś uznajemy za klasyczne. Niepozorna mała czarna, którą każda kobieta ma w swojej szafie, jest najlepszym dowodem na ponadczasowość stylu lat dwudziestych. Co najważniejsze, był to pierwszy sygnał wielkich zmian – świeżości, wolności i przedefiniowania kobiecości.

Źródło zdjęć: shutterstock.com

Ubierz się w stylu lat 20.!

Fashion Meeting Pop Up Store we Wrocławiu OVERVIEW - święto polskiej mody w Warszawie!

Polecamy w tej kategorii